Instytut Ks. Piotra Skargi – Listy od korespondentów

Instytut Piotra Skargi przez prowadzenie kampanii religijnych stara się realizować swoją główną misję, jaką jest „budzenie sumień Polaków”. W czasach, gdy wiara chrześcijańska jest atakowana, a w kościołach ubywa wiernych, chcemy uświadamiać i przypominać, że celem człowieka jest uzyskanie zbawienia.  W listach od naszych korespondentów uzyskujemy oparcie oraz potwierdzenie tego, że nasza misja jest bardzo ważna.

Pragnę serdecznie pozdrowić Instytut i Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Wspieram i mam nadzieję, że jak najdłużej będę wspierała organizowane przez Was kampanie. Jestem pełna podziwu dla Waszych działań, jak wiele starań wkładacie w pomoc duchową wielu rodzinom. Dziękuję za pamięć o mnie i modlitwę za moją rodzinę, jestem wdzięczna za przysłanie mi pięknej figurki Matki Bożej Fatimskiej, jak również wszystkie listy do mnie, które zawsze podnoszą mnie na duchu. Życzę Wam obfitych łask Bożych oraz sukcesów w Waszym apostolacie – pisze Pani Monika z Suwałk

Agnieszka z Krakowa w swoim liście do nas napisała: – Witam serdecznie i pozdrawiam całe grono pracowników Instytutu Ks. Piotra Skargi. Chciałabym podziękować wszystkim redaktorom za pismo „Przymierze z Maryją”. Porusza istotne problemy i wzbogaca mnie jako chrześcijanina. Piszecie dobre artykuły i udzielacie cennych wskazówek, które w dzisiejszym świecie są zapomniane. Przedstawiacie realne zagrożenia i o to chodzi, żeby ludziom pokazać, czym jest grzech i związane z tym zło, które przybiera różne formy. Cieszę się że jesteście i gratuluję Wam wszystkich osiągnięć na drodze ewangelizacji. Szczególnie chciałabym podziękować ks. Adamowi Martynie za artykuł „Mamy prawo się bronić”, gdyż od dawna szukałam na ten temat odpowiedzi. Jest to temat kontrowersyjny, więc bałam się pytać, ale bardzo się cieszę, że w końcu ktoś odpowiedział na to pytanie na łamach tego pisma. Bo tyle złego się dzieje na tym świecie, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, a przykładem tego jest Syria. Nie wyobrażam sobie co by było, gdyby przyszło nam żyć w takiej rzeczywistości. Bo człowiek nie zna siebie do końca i nie wie, jakby postąpił w sytuacji bez wyjścia. Dlatego modlę się o pokój, ale też zdaję sobie sprawę z tego, że pokój dany nam jest na jakiś czas i że jest to dar Boży. Bardzo dziękuję za liczne przesyłki i polecam Was w moich modlitwach. Bóg zapłać!

Takich listów otrzymujemy tysiące. Dają one nam siłę do dalszej pracy i nadzieję, że kolejne akcje przez nas realizowane – mają sens.